TROCHę SMIECHU
Teraz sie troszkę pośmiejemy dlatego przygotowałam kilka śmiesznych dowcipów !!
1)-Panie doktorze, bolą mnie zęby które mi pan wstawił(mówi pacjent do dentysty ) *a nie mówiłem że będą jak prawdziwe 
2)Nauczyciel napisał w dzienniczku ucznia: ''Państwa córka Zosia jest nieznośną gadułą'' następnego dnia pod jego uwagą znalazła się odpowiedz ojca: ''to pestka.gdyby pan słyszał jej matkę ''. 
3)Pani kazała dzieciom napisać trzy zdania; przychodzi Jasiu do domu i prosi mamę aby mu pomogła ale mama odpowiada że nie ma czasu więc Jasiu poszedł zapisać i poszedł na podwórko tam usłyszał ''idz ty świnio w trampkach" i dalej słyszy "mam wózeczek mogę podwiez" poszedł zapisać i na następny dzień w szkole pani mówi do dzieci żeby przeczytali : przyszła kolej na Jasia. Jasiu przeczytaj swoje (mówi pani): -nie mam czasu *Jasiu -idz ty świnio w trampkach *Jasiu bo pójdziemy do dyrektora -mam wózeczek mogę podwiez
4)Przychodzi Jasiu do szkoły z nowym discmanem na uszach. Pani sie pyta Jasia:
- Ile jest 2+2?
A Jasiu na to:
- Mniej niż zero...
Pani mówi:
- Jasiu idziemy do dyrektora! 
A Jasiu:
- Jesteś szalona....
Dyrektor się pyta Jasia:
- Jasiu jak Ty się zachowujesz?
A Jasiu:
- Jak statki na niebie...
Pani dyrektor goni Jasia po całym pokoju. Na to Jasiu:
- Nas nie dogoniat...
Pani bije Jasia. A Jasiu:
- Uuu... chłopaki, uuu... nie płaczą...
Pani dyrektor bije Jasia coraz mocniej.
A Jasiu:
- Mocniej, mocniej...
Pani dyrektor wyrzuca Jasia przez okno. Jasio upada i mówi:
- Widziałem orła cień...
Przychodzi do niego kolega i się pyta:
- Jasiu jak było?
A Jasiu:
- Przeżyj to sam...
Jasiu przychodzi do domu. Mama się go pyta:
- Jak było w szkole? A Jasiu: - Samo życie, samo życie...



digg it
del.icio.us